Rodzinna sesja zdjęciowa

Lila, Malina, Marlena, Kamil i syn w Luka Studio

To truizm, ale przy trójce małych dzieci jest co robić. Rodzinna sesja zdjęciowa to tylko pare godzin, ale są to chwile tak intensywne i wymagające dla fotografa, że póżniej muszę na jakiś czas odłożyć przeglądanie i obróbkę materiału, żeby nabrać i sił do tego i jakiegoś dystansu.

Jest lato, więc chcieliśmy zrobić zarówno rodzinne zdjęcia w studio jak i plener,  jeśli pogoda pozwoli. Pozwoliła i efekty z pięknymi zieleniami katowickich parków zobaczycie niżej. Ale zaczęliśmy od sesji w studio. Chciałem zrobić dwa setupy. Nie przepadam za nadmiarem rekwizytów i pomarańczowymi filtrami rodzinnych zdjęć jakie często widuje w sieci.  Wolę minimalizm, choć w części powiedzmy plażowej w studio użyliśmy kilku gadżetów.

 

Druga odsłona tej sesji była bardziej stonowana, ciepła. Brązy tła pięknie kontrastowały z blond włosami dzieci. Zrobiliśmy też trochę wspólnych zdjęć jak i zdjęcia taty z córkami, czy mamy z dziewczynami.

 

 

Na koniec przyszedł czas na plener. Udaliśmy do Parku Boguckiego, niedaleko studia. Wszyscy byli już nieco zmęczeni, co sprzyjało naturalnym, niewymuszonym kadrom. Coraz bardziej lubię rodzinne sesje zdjęciowe i robię ich coraz więcej. Sprawdź szczegóły na stronie studia opisującej  fotografię rodzinną oraz nasze portfolio takich właśnie zdjęć.