Urodzinowe zdjęcia w studio
Moja Córka Martyna ma już 8 lat. Teraz dopiero zabrałem się za wpis na temat sesji zdjęciowej jaką zorganizowałem z okazji jej siódmych urodzin. Miałem plan, by takie sesje organizować cyklicznie co roku, ale z różnych powodów jest to trudne. Niemniej jednak staram się jej robić urodzinowe zdjęcia co parę lat. Koniec października, pogoda słaba, niewiele światła więc sesja w studio. To jeszcze ten wiek u dziewczynek że obligatoryjnie różowe tło, choć to się na szczęście zmienia.
Na zdjęcia urodzinowe udało się zebrać babcie Krystyna, Ciocie Agatę, Martynę no i mnie jako fotografa, a czasem i uczestnika. Też chciałem być na kilku ujęciach. Samowyzwalacz w takich momentach jest użyteczny.
W końcu to pamiątka na lata, dzieci szybko się zmieniają i właśnie takie powtarzane w miarę regularnych odstępach czasu zdjęcia świetnie pokazują, jak zmienia się dziecko i rodzina. Zdjęcia dzieci niewiele retuszuje lub w bardzo delikatny, naturalny sposób. Maja być takie jakie są, nie trzeba poprawiać wiele.



Zdjęcia w zasadzie wyszły spontanicznie. Robiliśmy je w różnych konfiguracjach i też samej solenizantce. Jest to sesja rodzinna z okazji urodzin, choć może być kompletnie z innego powodu, lub zupełnie bez okazji. Polecam, lubię i robię takie sesje rodzinne nie tylko swoim najbliższym! Nie muszą one też dotyczyć dzieci jako głównego powodu zdjęć. Często robi się tego typu sesje zdjęciowe z okazji okrągłych rocznic czy urodzin rodziców, dziadków. Taka sesja też dobrze się sprawdza jako prezent.


