Sesja Ciążowa studio oraz Rosarium Parku Śląskiego

Z Anią i Kamilem znam się już lata. Najpierw przyszła Ania na zdjęcia biznesowe.  Moje studio fotograficzne znalazł dla niej Kamil. Później były sesje portretowe koleżanek Ani, zdjęcia wizerunkowe Kamila, widzieliśmy się przy różnych okazjach i utrzymywaliśmy kontakt.

Teraz przyszła kolej na ich sesje wspólną. I to nie byle jaką. Teraz byli już u mnie we trójkę, plus na plenerze pies, Rolo. Wszystko odbyło się latem ubiegłego roku. Teraz Nina – córka jest już hmm na zewnątrz, przybiera na wadze, a my obmyślamy kolejną sesję rodzinną.

Sesje ciążową Ani podzieliliśmy na dwa etapy. Najpierw zrobiliśmy zdjęcia u mnie w studio, a popołudniu, w inny dzień, zdjęcia w Rosarium Parku Śląskiego. Lato ubiegłego roku było słabe i trudno było o pogodę, a czas gonił, chcieliśmy to zrobić około 6ego miesiąca. Zobaczcie efekty poniżej.

 

Podobają mi się te zdjęcia. Część pomysłów wniosła Ania, niektóre ujęcia wyszły zupełnie spontanicznie. Zwykle podczas tego typu sesji więcej zdjęć i uwagi poświęcamy dziewczynie, choć obecność i wsparcie partnera jest ważne, nie tylko na zdjęciach. Można oczywiście też zrobić to solo, tylko mama. Panowie jednakże, też często chcą być częścią procesu.

Plener, rosarium Park Śląski